Potem jest kolej na zabawy z łechtaczką ale niezbyt intensywne ,takie tylko aby ja pobudzić. I znów wracam do lizania warg i lekkiego ich ssania. Lubię dostarczać partnerce różnorodnych doznań. Kiedy widzę że ona juz jest maksymalnie nakręcona i już bardzo chce czegos konkretnego wkładam jej środkowy palec w dziurkę i zaczynam robić nim kółeczka na przedniej ściance pochwy ( na punkcie G) Moje usta natomiast obejmują wargi a język zaczyna miarowo w jednym tempie smagać ( delikatnie) samą łechtaczkę. Czasem kręce nim najpierw małe kółeczka wokół samego groszka aby go bardziej rozgżać. Tempo nie musi być od razu wysokie. czasem zwiększam w trakcie ale nie zawsze. W pewnym momencie kobieta zaczyna mieć świadomość nadchodzącego orgazmu. Zwyczajnie nie ucieknie przed tym. Wczesniej była fajna zabawa i podniecenie rosło, teraz jest już prosta droga na szczyt... Często zmieniam jednego paluszka na dwa ale wykonujące inne ruchy( jakbym chciał kogos przywołać) naprzemienne. Moje usta lekko ssą całą okolicę łechtaczki ,język "pracuje" w odpowiednim ( trochę szybszym ) tempie a dłonie i palce błądzą po ciele partnerki delikatnie ją głaszcząc ... Czasem trwa to kilka minut ale jest nieuchronne...
Odp: Jak zrobić dobrą minetkę? Ja lubię jak się zaczyna od całowania dolnej części brzucha, tak z boku przy kościach biodrowych.
Odp: Jak zrobić dobrą minetkę? A co jesli kobieta zbyt szybko dochodzi? aspect dobrze jeszcze jezykiem nie dotknie a ja juz skonczylam, a pozniej to wiadomo wieksza wrazliwosc wiec nie wielka z tego przyjemnosc. Jest na to jakas rada zeby opoznic orgazm i czerpac wieksza przyjemnosc z pieszczot?
Odp: Jak zrobić dobrą minetkę? sixty nine to fajna zabawa ale raczej etap przeajściowy dla mnie niż jakiś wariant końcowy. Nie umiem się skupić na dawaniu przyjemności i odbieraniu przyjemności jednocześnie.
?? Jej odloty za każdym następnym razem były bardziej intensywne aż zupełnie traciła kontrolę nad sobą I to jest dopiero komplement dla faceta
Ps.pamietam jak kilka lat temu będąc jeszcze ze swoją ex pewnej nocy w ciągu Alright. godziny doprowadziłem ją do orgazmu ustami cztery razy i za ostatnim razem to już kszyczała tak głosno że musiałem jej zakrywać usta bo by sąsiadów pobudziła A ona dochodząc do siebie po całym amoku wydyszała- chcesz mnie zabić?
Odp: Jak zrobić dobrą minetkę? Dobra, to ja moge napisac, jak ja lubie byc pieszczona na poczatku fajnie jest, jak chłopak zanim wezmie sie do konkretnej akcji pomizia troche moje uda jezykiem. To mnie nakreca niesamowicie i juz nie moge doczekac sie TEGO momentu, ale on to robi tak, ze schodzi juz prawie, ze na sam dol, potem znów do gory, wiec czym blizej dolu tym lepiej, to mnie tez nakreca:) no a potem oczywiscie juz jest mega dobrze czyli jezykiem buszuje wszedzie gdzie sie da w tych okolicach, troche z zewnatrz, potem wewnatrz i tak w kółko.
Wcześniej chodziłam z paroma facetami, ale żaden nie wzbudził we mnie takich emocji. Pociągnęłam go za sobą do gabinetu taty i przekręciłam klucz w zamku. Wszystko potoczyło się samo.
Heh ja też to uwielbiam i właśnie tak robię. Dociskam głowę mojego mężczyzny do krocza podczas szczytowania ,tak żeby móc more info czuć jego ciepły oddech na mojej łechtaczce,i jestem pełną podziwu,bo mój luby chyba nie zabardzo to lubi gdyż ledwo powietrza łapie (być może za mocno Dociskam Heh) i ostatnio jak skończył ,to łapał tlenu jakby z wody sie wynurzył...
Odp: Jak zrobić dobrą minetkę? Chyba się załamię - większość kobiet która pisze w tym wątku właściwie traktuje minetke jako zło konieczne albo nieszkodliwą zabawę przed właściwym sexem.
Extra rada: Łechtaczki mają przeróżne kształty, rozmiary i poziomy czułości, co wcale nie znaczy, że łatwiej je przez to jakoś sensownie sklasyfikować. Wszystkie raczej bez wyjątku uwielbiają delikatne intro, ale jedynym sposobem na przekonanie się, czy spodoba im się więcej mocy czy nie, jest uważna obserwacja jej zachowań.
Wbij go tak głęboko jak tylko się da i wtedy go rozluźnij. Następnie się w niego wgryź i poruszaj nim naokoło waginy używając mięśni karku. Innym, prostszym rozwiązaniem jest użycie palców do stymulacji łechtaczki w czasie, którego twój język i usta potrzebują, żeby się trochę zregenerować i wrócić do obowiązków.
Ale niespodzianka- nie mam żadnego problemu z orgazmem przy klasycznym sixty nine. Nie wiem z czego to wynika
Ale mi to nie przeszkadza kiedy wcześniej kochalismy sie i też miałem z tego przyjemność Lubie na Nią patrzec kiedy zasypia z taką błoga minką